Wierszyki miłosne Przepraszam

Kochałem Ciebie,
ale nie tak jak trzeba.
I szliśmy razem,
ale nie w takt, przebacz.
Przepraszam za wszystko co uczyniłam,
za ból jakiego się dopuściłam,
za smutek jakim obdarowałam
i za to, że istniałam.

Przepraszam, że Cię skrzywdziłem,
Przepraszam, że Cię zraniłem,
byłem głupi i nieźle narobiłem,
To że mnie juź tak nie lubisz
do stu procent zasłużyłem,
KOCHAM Cię i nie chce Cię stracić,
Kochanie możesz mi wybaczyć?
Od tak rzucone na wiatr
Piękne, puste słowa
- w które serce chce wierzyć
miliony uśmiechów spojrzeń
- tłumiących mój gniew
Nadzieja schowana w pudełku
po czekoladkach
starania które zaczęły tracić sens
Znów coś źle? nie tak?
przepraszam kolejny raz...
Chodziłam z tobą, jednak z głupoty
Naprawdę cię tylko lubiłam
Wybłagałeś, jakoś tak wyszło
Powiedziałam TAK chociaż nie miałam zamiaru
Najmniejszego, wciąż kocham innego!
Moich uczuć nie zmienisz!
Serce nie sługa!
Próbuj, ale to się chyba nie uda!
Może złamałam ci serce,
Przepraszam!
Jednak nie potrafię myśleć o tobie
Bo widzę twarz Jego
Przepraszam za błędy moje,
Za cierpiące serce Twoje,
Za łzy i za chwile złości,
Za brak szczęścia i radości.
Bo ja chciałem Cię całować,
W mych ramionach obejmować,
Więc choć dzień za dniem ucieka,
Proszę Cię, Kochana, czekaj!
Gdybym tak tylko mógł
mieć znowu szansę
bycia razem z Tobą,
to moje życie nabrało by znowu sensu.
Przepraszam za wszystko, co w życiu złe
Przepraszam też za to ze płakać mi się chce
Przepraszam za krzywdy Tobie wyrządzone
Przepraszam za prawdziwą miłość nieujawnioną w porę
Przepraszam Cię Miśko jak mono tylko potrafię
Lecz kochać już na wieki Cię będę, bo inaczej żyć nie umiem
Przepraszam za moje spóźnienie,
to było zwykle zapomnienie.
Urazić Cię wcale nie chciałem,
za dużo spraw na głowie miąłem!
Może to chore, ale żałuje Ja,
przepraszam że zabrałem Ci Twój cenny czas,
wiem teraz że nie godzien byłem Ciebie,
przepraszam Ja, przepraszam dziś Ciebie...